|
XLT.fora.pl F o r u m X L T - Skarby, Eksploracja, Wykrywacze Metali..
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
vincent_vega_69
Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 187 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 0:09, 23 Lip 2006 Temat postu: Tu na razie jest ściernisko ale będzie San Francisco !!! |
|
|
W tym wątku chciałbym abyśmy wpisywali swoje spostrzeżenia z wypadów na świeżo skoszone pola.
Dzisiaj pierwszy raz chodziłem po takim ściernisku i wrażenia są różne. Wygląda na to, że jedno pole drugiemu nie równe. Pole po skoszonym życie jest zdecydowanie trudniejsze niż po owsie. Na "owsianym polu" chodzi się przyjemnie i lekko. Ściernisko owsiane jest bardziej miękkie i dużo delikatniejsze od ścierniska żytniego. Oprócz tego po życie wystają całe kępki badyli a w owsie jest tego zdecydowanie mniej. Myślę, że to nie zależy od techniki siewu ale od właściwości danego zboża. Żyto prawdopodobnie bardziej się rozkrzewia. To wszystko powoduje, że dużo trudniej jest przemiatać detektorem w życie niż w owsie. Jak jest z innymi zbożami na razie nie wiem. W każdym razie żniwa w moim rejonie (mazowsze) uważam za rozpoczęte.
Jest jeszcze jedna niedogodność przy szukaniu na ścierniskach, mianowicie ostre badyle. Dzisiaj pierwszy raz w życiu szukałem na ściernisku a że byłem w krótkich spodniach i bez skarpet nieźle się podrapałem. Dlatego też polecam zakładać długie spodnie i skarpety. Trzeba też uważać na ręce bo także narażone są na skaleczenia i zadrapania.
Inna rzecz, która denerwuje to słoma. Po kombajnie są całe wały słomy więc najlepszym sposobem na szukanie jest chodzenie wzdłuż. Warto też przemiatać pod te wałki słomy na tyle na ile się da. Ja spod takiego wałka wyciągnąłem fajną monetkę. Szkoda, że wcześniej tak nie robiłem. Jednak po zebraniu słomy pole to odwiedzę ponownie i pochodzę tam, gdzie te wały(rzędy) słomy leżały.
Jest też plus - jak się kładzie wykrywacz to z reguły zawieszony jest na badylach i nie dotyka ziemi więc nie brudzi się.
2 godzinki łażenia i efekty zachęcające: 5 monet, srebrna fifka (ma próbę), kilkanaście łusek, guzik, kilogramowy kawał blachy ołowianej i trochę niezidentyfikowanych kolorków. Dodam tylko, że ziemia lekka, miękka i ładne stany.
Wpisujcie swoje spostrzeżenia. Na pewno każdemu z nas przyda się taka garść informacji.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
tyfus
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 94 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dziki Zachod
|
Wysłany: Nie 10:15, 23 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Ja za najgorszy teren biorac pod uwage tereny uprawne a nie ruiny czy lasy,uwazam za najgorsze laki,szczegolnie na podmoklym terenie co jest czesto,gdyz taki teren podmokly nadaje sie chyba tylko na lake..
Szukanie w korzeniach,pozniejsze maskowanie wykopanej trawy no chyba najgorsze stany,moze ktos wie co powoduje takie stany monet z lak?
Trawa powoduje kwasny odczyn czy sa to odchody i uryna ze monetki maja oplakany stan?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
ralf08
Dołączył: 04 Lut 2006 Posty: 146 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolnośląskie
|
Wysłany: Wto 10:23, 08 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Osobiście lubię chodzić po ściernisku, pomimo całego pokaleczonego przedramienia. Niestety nie rozróżniam zbóż. I pomimo ciągle padającego u nas deszczu, efekty są zadowalające, fotki wkrótce. Najbardziej nie cierpię miejsc gęsto zarośniętych różnymi chaszczami- nie mam na to patentu. Całkiem przyjemna za to jest dosyć szeroko posadzona kukurydza- w zeszłym roku trzepałem takie pole i jak wchodziłem w jedną rajkę, to mijała godzina, zanim robiłem następną- no i nie było mnie widać, więc pełen luzzz.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Jarasek
Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 252 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 15:36, 30 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Łażenie po ściernisku nie jest tak złym pomysłem jak by się mogło wydawać. Jedynym warunkiem jest aby ściernisko było MOKRE A tak na serio to fajnie się chodzi byle tylko zboże nie było scięte zbyt wysoko. Wtedy szukanie jest prawie niemożliwe.
Tak samo jak niemożliwym jest szukanie na ściernisku po rzepaku. Ja wytrzymałem całe 10 minut
pzdr,
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Mitkowski
Dołączył: 27 Kwi 2006 Posty: 9 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 8:15, 05 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Chcialem o tym napisac...na sciernisku porzepakowym ..tylko za kare.
Badyle ktore zostaja uniemozliwiaja wrecz chodzenie i groza powazna awaria wykrywki
Pozdrawiam der K.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
kazan
Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kłodzko/ Glatz
|
Wysłany: Wto 11:33, 05 Wrz 2006 Temat postu: ściernisko porzepakowe |
|
|
Ściernisko porzepakowe, --- co tam awaria wykrywki , nie chcę straszyć ale co bedzie jak sie przewrócisz na takim sciernisku ?
Ostre , długie i twrarde badyle - to nawet może byc zagrozenie zdrowia a nawet życia !. Sam to wiem- lekko rozwaliłem dłoń przy potknięciu, bo tym razem miałem szczeście .... nigdy nie bede szukał na ściernisku porzepakowym, choćby tam była Bursztynowa Komnata....
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|